Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Godzina lub data
Pogoda na dziś
Informacje...







1 USD = 4,17 - 4,19 PLN


1 EUR = 4,49 - 4,51 PLN


1 GBP = 5,32 - 5,34 PLN


1 CHF = 4,15 - 4,17 PLN
















Album WILK

Tadeusz Budziński

Album HUCUŁY
























REKLAMA




















Wspomagamy








Wyszukaj artykuły
słowa kluczowe: szukaj wg:  

Na stronach:
Krzemieniec, pogranicze; Polsko - Ukraińsko - Słowackie; Zamość, Horyniec Zdrój, Roztocze, Przemyśl, Karpaty, Polańczyk Zdrój, Bieszczady, Rymanów Zdrój, Iwonicz Zdrój, Krosno, Wysowa Zdrój, Magura, Krynica Zdrój, Muszyna Zdrój, Piwniczna Zdrój, Beskidy, Szczawnica Zdrój, Pieniny, Tatry; Bieszczady Wschodnie, Gorgany, Bukovel, Czernohora, Przykarpacie, Morszyn Zdrój, Truskawiec Zdrój, Jaremcze Zdrój, Zakarpacie, Galicja i Lodomeria, Podole, Pokucie, Wołyń, Kresy; region Zemplín, Šariš, Bardejów Zdrój, Spiš, Liptov, Orava; Justyna, Mieczysław, Józef, Jędrek, Ordynat, Krzyś, Zbigniew, Bodzio, Zhukiewicz, Zakapior, Zakapiory, Łemkowie, Bojkowie, Hucuły, Huculi, Rusnaki, Pogórzanie, Dolinianie, Zamieszańcy, parki narodowe, rezerwaty, parki krajobrazowe, rezerwaty przyrody nie ożywionej, szlaki, ścieżki przyrodnicze, turystyka, wędrówki, wypoczynek, zdrowie, historia, tradycja, fotografia, kultura, sztuka, nauka, medycyna, uzdrowiska...





Kartka, foto, od przyjaciół i znajomych...


nr 22 (266) 29.11.2016 - 15.12.2016

Kupując nasze pismo, wspomagasz słowo polskie na Wschodzie
=====================


Ostatnie artykuły
Wielkie Święto Myśliwych (Aktualności)

Mieczysław K O W A L

Hubertus 2016 r.

    Zbiórka pocztów sztandarowych przed kościołem św. Huberta w Miłocinie. Powitanie gości, poczty sztandarowe.
   Prelekcja na temat: wspomnienia historyczne z okazji 140 rocznicy powstania Galicyjskiego Towarzystwa Łowieckiego oraz 90. rocznicy poświęcenia kaplicy Hubertowskiej w kościele św. Elżbiety we Lwowie.
   Msza św. Hubertowska z udziałem księży myśliwych pod przewodnictwem JE. Ks. Bp. Jana Wątroby Ordynariusza Diecezji Rzeszowskiej.
   Wręczenie odznaczeń łowieckich. Powitanie pocztów sztandarowych Okręgu Rzeszowskiego, woj. Podkarpackiego!



Pierwsza wystawa... (Aktualności)

Bożena Ziółkowska
Muzeum Rzemiosła w Krośnie

Iwona Jurczyk


Cztery pory życia – od kołyski po grób. Tradycje rodzinne krośnian w XX w.
Wprowadzenie do cyklu wystaw.

   Wyznaczony czasem cykl życia człowieka nierozerwalnie wiąże się od początku z domem - rozumianym również jako spuścizna tradycji  przechodzących z pokolenia na pokolenie. Rodzina, dom rodzinny, krąg rodzinny, społeczność lokalna jako pierwsze naturalne środowisko kształtują ludzi i decydują często o ich życiowej drodze. Zwyczaje rodzinne wyrastają z troski o bezpieczeństwo własne jak i najbliższych. Obrzędowość rodzinna jest przejawem głębokich więzi, posiada szczególną symbolikę i wymowę, udowadniając, że w najważniejszych momentach naszego życia nigdy nie jesteśmy sami. Rodzina towarzyszy nam od chwili narodzin, poprzez kolejne etapy życia ale i żegna nas, gdy odchodzimy z tego świata. Po osiągnięciu dojrzałości naturalną koleją rzeczy staje się zwykle założenie własnej rodziny, która wzrasta na gruncie tradycji wyniesionych z domów współmałżonków.



Muzeum Dobranocek zaprasza... ... verte regulamin... (Aktualności)

Beata Mianowska Muzeum Dobranocek
ze zbiorów Wojciecha Jamy,
35-064 Rzeszów,ul. Mickiewicza 13,
tel. 17 852 57 15,
poczta@muzeumdobranocek.com.pl
www.muzeumdobranocek.com.pl

Konkurs filmowy...




Podmiot liryczny... (Aktualności)

Krzysztof Graboń
Wiele można powiedzieć o almanachu Grupy Każdy pt. Ewokacje
Grupa Każdy Ewokacja red. Aneta Kielan - Pietrzyk
wyd. Towarzystwo Słowaków Polskich, Kraków 2015 s.141

   Wśród otrzymanych książek z Krakowa, znalazła się książka grypy poetyckiej nazywającej się „Każdy”. Pozycja ta zatytułowana jest Ewokacja. Utwory autorów zebrane w tej  pozycji książkowej wywołują myśli mogące być kontynuacją czytanego dzieła. W umyśle czytelnika rodzą się pytania: kim jest poeta i jakie ma zadanie lub zadania? Odpowiedź na te pytania wydaje się prosta. Poeta to zwykły człowiek, jego powinnością jest pisać wiersze. W średniowieczu twórcę wierszy traktowano jako pośrednika Boga i człowieka. Obecnie status poety jest inny, nie traktuje się autora utworów poetyckich jako pośrednika (jakby poezja dla przeciętnego człowieka przestała być ważna). W historii literatury powstało wiele rozważań - czy poetą się jest, czy poetą się bywa. Twórca wierszy jest wśród ludzi, obserwuje ich oraz jako ich przedstawiciel przemawia na kartach książek, czasopism oraz internetu. Być może utwory te mają wywołać szereg refleksji na bardzo szeroki temat - osobowość poety. Wkład w prowadzenie grupy „Każdy” wniosło dwóch nieżyjących poetów Ryszard Rodzik (1948 -2012) oraz Anna Kajtochowa (1928-2011), o tym wspomina autorska wstępu; Aneta Kielan - Pietrzyk.



Humor żydowski (Aktualności)

HORACY SAFRIN
Przy szabasowych świecach.

     W miasteczku besarabskim Żydzi obawiają się pogromu. A ponieważ wiadomo, że Kozacy nie tylko biją i grabią, ale również gwałcą białogłowy, dziewczęta ukryły się w piwnicy. Szuka tam również schronienia sędziwa Żydówka.
- Babciu! - dziwią się dziewczęta. - A czego wy się obawiacie?
- Czego? - obraża się zapytana.
- A cóż to, czy już nie ma starych Kozaków?
***
   Car wizytuje jednostkę wojskową. Każe wystąpić z szeregu jakiemuś sołdatowi i zadaje mu pytanie:
- Dlaczego służysz w wojsku?
- Bo kocham cara.
- A ty? - pyta innego.
- Bo kocham Rosję.
- Charaszo! A ty? - zwraca się do wyprężonego na baczność Fajwela.
- A co miałem robić, wasza wysokość, skoro mnie ten podlec Lajbisz zadenuncjował?!



Uroczyska... (Turystyka w Bieszczadach)


Bystre i Polańczyk - jesień


Mieczysław K O W A L
foto Mieczysław i Bodzio

Lubię wyjeżdżać na wypoczynek w Bieszczady
,
- do Myczkowiec, Soliny, Cisnej, Wetliny, Ustrzyk Górnych, Lutowisk, Zatwarnicy i innych miejscowości, na Połoniny jakże piękne o różnych porach roku, w krainie gdzie poruszamy się na wyremontowanych, dobrych drogach.
   Szukaliśmy z myśliwymi medalowe zrzuty poroży w Nadleśnictwie Stuposiany, tutaj spotkaliśmy na rowerach turystów z Rzeszowa. Opowiadali nam, że zimą w Bieszczadach jest piękny wręcz uroczy krajobraz wśród lasów i pól. Są organizowane zawody psich zaprzęgów. Spotykamy w ciągu roku turystów z całej Polski, Ukrainy i Słowacji. Aparatem czy kamerą fotografujemy, uwieczniamy wspaniałe krajobrazy i poznanych ludzi wsi bieszczadzkiej. Każdy, kto wybiera się w Bieszczady i trafi w okolice miejscowości Cisna na pewno usłyszy o słynnej "bieszczadzkiej ciuchci" czy też o bieszczadzkiej kolejce, którą warto się przejechać w głąb lasów.


Połonina Wetlińska i Lutowiska - zima



Bieszczady są wyjątkowym fragmentem Karpat... (Turystyka w Bieszczadach)

   Aby chronić bogactwa przyrodnicze i kulturowe na styku Polski, Ukrainy i Słowacji utworzono trzy parki narodowe oraz Międzynarodowy Rezerwat Biosfery "Karpaty Wschodnie". Centralną częścią rezerwatu biosfery jest Bieszczadzki Park Narodowy. Przylegają do niego: Park Krajobrazowy Doliny Sanu i Ciśniańsko - Wetliński Park Krajobrazowy.


foto (ordynat)

   Bieszczadzki Park Narodowy graniczy ze słowackim Parkiem Narodowym "Połoniny", "Bukovskie Wrhy" i ukraińskim Użańskim Parkiem Narodowym, a od wschodu z także położonym na Ukrainie Nadsańskim Parkiem Krajobrazowym.
   Powstanie Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie"
pomogło w nawiązaniu współpracy pomiędzy przyrodnikami i samorządami z trzech państw. Dzięki temu lepiej można koordynować ochronę przyrody i rozwój turystyki w całych Bieszczadach. Naukowcy i samorządowcy dążą do tego, aby w przyszłości turyści mogli poruszać się bez ograniczeń szlakami wytyczonymi po całym rezerwacie biosfery, a więc po polskich i ukraińskich Bieszczadach oraz słowackich Bukowskich Wierchach.
    Park Krajobrazowy Doliny Sanu wraz z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym i Ciśniańsko - Wetlińskim Parkiem Krajobrazowym (po stronie polskiej) oraz Użańskim Parkiem Narodowym (po stronie ukraińskiej) Narodowym Parkiem Połoniny (po stronie słowackiej) tworzy Międzynarodowy Rezerwat Biosfery "Karpaty Wschodnie" - powołany przez UNESCO MAB w 1993 roku.
   W parku oprócz szlaków turystycznych znajdziemy też ścieżki przyrodnicze, które pozwolą nam przybliżyć zabytki kultury i ciekawą historię tych terenów.

Bieszczady to czyste środowisko i lasy...
    Aż 47 procent obszarów województwa stanowią tereny prawnie chronione, a 36 procent z nich to lasy...
   Jeżeli chodzi o ofertę turystyczną regionu, to przeznaczona jest ona przede wszystkim dla turystów lubiących aktywne formy wypoczynku, wycieczki górskie, sporty wodne, jazdę konną.
   Te wszystkie atrakcje można znaleźć w Bieszczadach...

Bieszczady charakteryzują się tzw. "rusztową" budową grzbietów
 ... ponieważ pocięte licznymi potokami pasma górskie widziane z góry przypominają ruszt. Grzbiety biegną równolegle do siebie z północnego zachodu na południowy wschód i ich wysokość wzrasta ku wschodowi, osiągając (1346 m n.p.m.) w masywie Tarnicy. W kilku miejscach doszło do efektownego przecięcia grzbietów przez wody potoków tworzące malownicze odcinki przełomowe, chronione w rezerwatach; Sine Wiry i Przełom Osławy, pod Duszatynem...
Opracował Zakapior
fot. (ordynat, bo, zakapior)



BPN (Turystyka w Bieszczadach)



Bieszczadzki Park Narodowy

- powstał 4 sierpnia 1973 roku na powierzchni 5587 ha. Obecnie po kilkukrotnych powiększeniach zajmuje obszar 29.200 ha ze strefą otulinową około 55.800 ha. zadaniem Parku jest ochrona charakterystycznych dla Karpat Wschodnich form krajobrazu i przyrody, w w szczególności:
dolina Moczarnego
    * unikalnych, długich pasm górskich łąk położonych ponad górną granicą lasu, zwanych połoninami wraz ze stanowiskami rzadkich gatunków roślin wschodnio karpackich i wysokogórskich,
   * naturalnych biocenoz leśnych z fragmentami puszczy karpackiej o charakterze pierwotnym wraz z ostojami dużych drapieżnych ptaków i ssaków,
   * malowniczych dolin pozostałych po dawnych wsiach, które stanowią swoisty fenomen przyrodniczy nazywany "bieszczadzką krainą dolin".
   Bieszczadzki Park Narodowy jest jedynym parkiem w Polsce, chroniącym jednocześnie wszystkie rodzime duże ssaki i drapieżniki włącznie z niedźwiedziem brunatnym, wilkiem, rysiem i żbikiem. Powiodła się również reintrodukcja występujących tu wcześniej bobrów i żubrów, ponadto prowadzona jest zachowawcza hodowla konia huculskiego.
Połoniny
    W roku 1998 Rada Europy przyznała Bieszczadzkiemu Pakowi Narodowemu "Dyplom Europejski" wyróżniający dobrze zarządzane obszary chronione o wyjątkowych wartościach przyrodniczych.

   Bieszczadzki Park Narodowy stanowi centralną część pierwszego na świecie trójstronnego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie" otworzonego w 1992 roku pod patronatem UNESCO na sąsiadujących terenach Polski, Słowacji i Ukrainy.
http://www.bdpn.pl/
   Bieszczadzki Park Narodowy został uznany za PAN Park we wrześniu 2002 roku z uwagi na swe unikalne wartości przyrodnicze oraz sposób zarządzania siedliskami.
   Symbol PAN Parks jest "znakiem towarowym" przyznawanym wyjątkowej przyrodzie i wysokiej jakości infrastrukturze turystycznej, dostosowanej do potrzeb ochrony pierwotnych obszarów.
opracował Ordynat
foto (ordynat, zakapior, bodzio)

wokół:
-
Bieszczadzkiego Parku Narodowego
rozciągają się dwa Parki Krajobrazowe:
- P
ark Krajobrazowy Ciśniańsko - Wetliński
- Park Krajobrazowy Doliny Sanu
http://www.parkikrosno.pl/parki/cisniansko-wetlinski,park,krajobrazowy/rezerwat,przyrody,goloborze.html



Warto zwiedzić... ... Zagórz (Turystyka w Bieszczadach)

Zagórz

   Przed rozpoczęciem wędrówek po gminie Zagórz warto zapoznać się z krótką historią tej ziemi.
    Dzisiejsze tereny Gminy Zagórz w średniowieczu stanowiły pogranicze Węgiersko – Polsko – Ruskie.
   Od 1343 roku po przyłączeniu ich do Polski przez Kazimierza Wielkiego do pierwszego rozbioru Polski pod względem administracyjnym wchodziły w skład Ziemi Sanockiej, będącej częścią województwa Ruskiego ze stolicą we Lwowie.
   Kolejnym impulsem w rozwoju Zagórza stała się lokacja zakonu Karmelitów Bosych na początku XVIII wieku nieopodal kościoła w Starym Zagórzu.
   Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku weszły w skład Monarchii Austriackiej, która przyłączonym terenom nadała nazwę Królestwa Galicji i Lodomerii.
    W roku 1867 Zagórz stał się siedzibą jednostkowej gminy wiejskiej.
   Jednakże, swój rozwój zawdzięcza Zagórz budowie linii kolejowych: w 1872 roku – I Węgiersko – Galicyjskiej Kolei Żelaznej, a w 1884 Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. Wybudowano dwie stacje kolejowe wraz z infrastrukturą.
   Sytuacja taka utrzymywała się w odrodzonej Polsce do 1933, kiedy to Zagórz jako wieś, został włączony w skład gminy zbiorowej Sanok.

* Cerkiew Parafialna
* Kościół Parafialny
* Ruiny Klasztoru oo. Karmelitów Bosych
pochodzące 
   z XVIII wieku
.

Ordynat
foto (jędrek, bo, zakapior)



Szlak ikon przez dolinę Osławy... (Turystyka w Bieszczadach)

Rzeki Osława wraz z Osławicą,
- oddzielają umownie Bieszczady od Beskidu Niskiego.
"Szlak Ikon",
- wiedzie wyjątkowo urzekającą doliną górską tych czystych rzek.

    Na opisanej trasie spotkać można niemal same perły drewnianej architektury sakralnej - trójdzielne dawne cerkwie greckokatolickie zbudowane w stylu wschodnio - łemkowskim i pozwalające wpisać się wraz ze stojącymi obok nich dzwonnicami w trójkąt równoramienny. W ich wnętrzach zachowały się cenne ikonostasy z ikonami.
   Na przybyszach z kraju i z Europy Zachodniej ich bogactwo kulturowe robi duże wrażenie.
   Są to arcydzieła sztuki łemkowskiej stanowiących jakby osobne muzea naturalnie wkomponowane w malowniczym krajobrazie górskim tej ziemi.
   Do jakich miejsc i miejscowości na tej trasie warto zajrzeć?.
opracował i fotografowali (bo, zakapior)
fot. Paweł Rut, Wiesiek Gargała



Łemkowie (Turystyka w Bieszczadach)


foto Zakapior i Archiwum

Kraina Łemków

   Łemkowszczyzna obejmuje obszar: na zachód sięga po rzekę Poprad, a na wschód po dolinę rzeki Osławy. W latach 30 XX wieku liczbę ludności łemkowskiej szacowano na około 100-150 tysięcy Zamieszkiwali oni 170 wsi, często stanowiąc zintegrowaną społeczność, żyjąc wespół z Polakami, Romami, Żydami.

Pochodzenie
    Przytoczę fragment z książki „Świątynia ciszy", który najprościej i najlepiej wyjaśni łemkowską genealogię. Nie reinfussowską, która zakłada, najkrócej mówiąc, że Łemkowie wywodzą się od Wołochów przybyłych na te tereny z południowej Rumunii, co wynika z modelu osadnictwa. Idąc takim tokiem rozumowania, można dojść do wniosku, że wszystkie miasta, założone na prawie niemieckim, były zamieszkiwane przez Niemców.
Zakapior



Warto zwiedzić... ... Lesko (Turystyka w Bieszczadach)

Lesko

Nazwa Lesko wzmiankowana jest w dokumencie z 1436 roku.
   Ślady przeszłości mówią o wcześniejszym osadnictwie na tym terenie. Pierwotna osada powstała w miejscu gdzie
 rozdzielał się stary trakt handlowy wiodący z Biecza, Krosna przez Sanok na Węgry. Znajdowała się ona na terenie obecnej Posady Leskiej i prawdopodobnie została założona przez ludność ruską. Na przełomie XIV i XV wieku Lesko wraz z rozległymi dobrami nadaje Kmitom z Wiśnicza herby Śreniawa król Władysław Jagiełło. Lesko było jedną z wielu wsi należących do tak zwanego "Klucza Sobieńskiego", czyli wschodnich posiadłości rodu Kmitów. Prawa miejskie otrzymuje na początku 1470 roku. Wtedy wzniesiony zostaje drewniany zamek. W pierwszych latach XVI wieku Kmitowie przenoszą swoją siedzibę ze zburzonego przez Węgrów zamku Sobień do Leska. Jeszcze wcześniej, bo w 1490 Kazimierz Jagiellończyk nadaje miastu przywilej dający prawo do dwóch jarmarków rocznie i cotygodniowych targów. Do naszych czasów zachował się średniowieczny układ urbanistyczny z dwoma rynkami i wychodzącymi z naroży uliczkami.

Zamek XVI wiek
więcej:
http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=41&p2_articleid=413
* Synagoga XVII
* Ratusz 1896 rok
* Kościół parafialny pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny XVI
* Dzwonnica XVIII wiek

Kamień Leski
   Dwa kilometry za Leskiem w kierunku Soliny wznosi się owiany licznymi legendami ogromny głaz z piaskowca, tradycyjne miejsce odwiedzin  wszystkich turystów. Piaskowiec ciężkowicki był opisywany przez piewcę ziemi bieszczadzkiej Aleksandra Fredrę w poemacie "Kamień nad Leskiem". Do pomnika przyrody prowadzi zielony szlak turystyczny. Można dojechać tam dawnym traktem cesarskim wiodącym w kierunku Ustrzyk Dolnych, Krościenka, Arłamowa, Sambora, Lwowa.

Ruiny Zamku Sobień
- położone są na wysokości 564 m nad poziomem morza. Początki tej średniowiecznej warowni w dolinie Sanu sięgają XIII wieku była punktam obronnym. Miała ona strzec szlaku kupieckiego. Wybudowany w XIV zamek stanowił własność królewską, w kolejnym stuleciu stał się siedzibą rodową Kmitów. W kronikach polskich istnieje zapis, że Piotr Kmita gościł na Sobieniu w 1417 roku Władysława Jagiełłę z świeżo poślubioną w Sanoku Elżbietę z Pileckich Grafowską.
 - istniała tu wtedy drewniana warownia i należała do Węgier. W 1340 roku z rozkazu króla Kazimierza Wielkiego, na górze wzniesiono murowany zamek, który z nadania króla Władysława Jagiełły w roku 1389 stał się własnością rodu Kmitów, ich siedzibą rodową, oraz centrum tak zwanego klucza Sobieńskiego, który obejmował między innymi większość wsi w obecnych Bieszczadach.
    Na przełomie XV i XVI wieku zamek był dwukrotnie zdobywany i niszczony przez Węgrów, po najeździe w roku 1512 odbudowa oraz rozbudowa stały się nieopłacalne. Kmitowie przenieśli się do Leska, a zamek od tego czasu pozostał ruiną. W XVIII wieku ruiny zamku były schronieniem konfederatów barskich.
   W 1997 wybudowano schodki do zamku, oraz platformę widokową z której przy dobrej pogodzie widać Bieszczady Wysokie.
więcej:
http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=41&p2_articleid=412

Rezerwat Przyrody "Góra Sobień"
   Obejmuje powierzchnię 5,28 ha lasów wokół ruin zamku, stanowiących oddziały leśne Leśnictwa Monasterzec.
 Rezerwat utworzono dla zachowania względów naukowych i dydaktycznych fragmentu lasu mieszanego z chronionymi roślinami zielnymi w runie oraz rzadko występującą fauną kserotermiczną. Chronione rośliny runa to między innymi: lilia złotogłów, wawrzynek wilczełyko, pokrzyk wilczajagoda, tojad dzióbaty i mołdawski.
Ordynat
foto (zakapior)



Myczkowce, jezioro myczkowieckie oraz okolice... (Turystyka w Bieszczadach)

   Myczkowce są jedną z najstarszych miejscowości w Bieszczadach powstałą jeszcze w czasach książąt ruskich, a leżą w pętli Sanu w odległości 12  km od Leska.
   Nazwa pochodzi od imienia Myczko czyli Mikołaj. Bardzo zróżnicowane ukształtowanie terenu zostało wykorzystane do budowy zapory i elektrowni wodnej w 1923 roku, a ukończonej dopiero w latach 60-tych. Nad Sanem około 1000 m poniżej zapory znajduje się pomnik przyrody w postaci ściany skalnej. Ze szczytu tego urwiska roztacza się piękny widok na wijące się stare koryto Sanu - ulubione miejsce pieszych wędrówek, spacerów i kąpieli.
    Teren jest bardzo malowniczy, zwłaszcza na wiosnę i jesienią. Płynący w pobliżu San oraz Jezioro Myczkowieckie tworzą niepowtarzalną atmosferę do podziwiania przyrody i do odpoczynku. Korzystający z wypoczynku zwiedzają okolicę i poznają atrakcyjne miejsca oraz kamieniołom na szczycie Kozińca ze ścieżką przyrodniczą z widokiem na partię połonin i Jezioro Solińskie.



Kultura Pogranicza (Turystyka w Bieszczadach)

RÓŻNORODNOŚĆ W JEDNOŚCI

   Region południowo - wschodniej Polski z częścią województwa małopolskiego i podkarpackiego, wraz z północno - wschodnim rejonem słowackich  Karpat z wyjściem na część Ukrainy jest obszarem, który fascynuje kulturą pogranicza. Tereny te, gdzie spotykał się katolicko - łaciński zachód z bizantyjsko - ortodoksyjnym wschodem zamieszkiwane były od wieków przez ludność zróżnicowaną pod względem etnicznym.
    Zetknięcie się obydwu cywilizacji początkowo zaowocowało wzajemną izolacją z różnym natężeniem i skutkiem. Pogłębiała się szczególnie na płaszczyźnie religijnej przez wzajemną niechęć kościołów wschodniego i zachodniego. Odwzorowaniem tego były zdecydowane kulturowe różnice w sztuce i architekturze sakralnej.
   Katolickie świątynie wzorowane były na rzymskich bazylikach w dwuczłonowym układzie przestrzennym z jedno lub wielonawowym korpusem wraz z prezbiterium.
   Budownictwo sakralne Rusi natomiast opierało się na tradycjach bizantyjskich z charakterystycznie ukształtowanym trójdzielnym stylem architektonicznym.
Bohdan Zhukiewicz
foto (zakapior)



Solina, Polańczyk (Turystyka w Bieszczadach)

Bieszczadzkie Morze

    Jezioro Solińskie nazywane Bieszczadzkim morzem rozciąga się wzdłuż granic tak zwanego basenu Solina - Myczkowce,  który to basen przebiega
wzdłuż wzniesień i garbów malowniczego Pogórza Bukowskiego oraz grzbietów górskich Bieszczadów.
   Na północy granice te stanowi linia kolejowa Zagórz - Krościenko i równoległa do niej droga Sanok - Ustrzyki Dolne; na północnym wschodzie - pasmo Żukowa; na południowym wschodzie - pasmo Otrytu; na południu - szczyty Hulskie, oraz grzbiety Tołstej, Połomy i Korbania; wreszcie na zachodzie - Góra Markowska i Biały Wierch.
    Pobliskie rezerwaty, Hulskie, Przełom Sanu pod Grodziskiem, po których można wędrować wyznaczonymi ścieżkami sprzyjają poznaniu osobliwości natury. A jednocześnie dostarczają wspaniałych panoram na bieszczadzkie morze rezerwat Koziniec.
   Jezioro ze swymi rozległymi fiordami sprzyja w głównej mierze turystyce wodnej, realizowanej poprzez kilkanaście ośrodków żeglarskich i przystani jachtowych umiejscowionych wokół zalewu.
    Jednakże jezioro solińskie to nie tylko przyroda i żegluga. Teren, na którym powstał, od wieków leżał w swoistym tyglu, który spajał różnorodność etniczną i religijną w jednakowo trudnych dla wszystkich osiedlających się warunkach przyrodniczych. I tak było do połowy XX wieku przez niemal 500 lat.
   Okres II wojny światowej, a zwłaszcza masowych wysiedleń i kończącej je akcji „Wisła" po wojnie zaburzył ciągłość kulturową tych terenów. Odeszli stanowiący tutaj większość Rusini, odeszli Żydzi, a więc dwie dominujące w swoim czasie grupy etniczne.
fot. Natalia Habowska, Adam Pomykała, Paweł Rut, Zakapior



Bieszczady moje ukochane. (Turystyka w Bieszczadach)

Krzysztof  J. Szpetkowski

Bieszczadom poświęcam...

Bieszczady
 - pięknem górskich połonin
chwytają za serce nostalgią
i żarem wspomnień...
Nad zboczami Otrytu
świt otwiera w zachwycie
błogosławione słońce
niosąc dal barwnych pejzaży,
a wiatr pośród lasu
tchnieniem płodzi pieśni
- w bezludnej oddali
cisza niesie ocalenie...

Bieszczady położone są w tak zwanych zewnętrznych Karpatach Wschodnich, należą geograficznie do Beskidów Lesistych...

* Tarnica
... na Tarnicę z Wołosatego...
 ... z Ustrzyk Górnych przez Szeroki Wierch...
... z Mucznego ... przez Bukowe Berdo ... dalej Krzemień...
* Mała Rawka - Wielka Rawka...
... na Krzemieniec - góra na styku trzech granic PL - SK - UA
* Połonina Caryńska
* Połonina Wetlińska
* z Cisnej... Jasło - Okrąglik - Rabia Skała - Czerteż...


BIESZCZADY to jeden z najpiękniejszych zakątków na świecie
Zakapior, Ordynat
http://pogranicze.eu/pl/gallery/categories.php?cat_id=3

Tomasz Bruno

Górskie Żale
 Spogląda królowa Tarnica
Na gadżet z napisem
„Bieszczady”
Biesy, Czady, Dusiołki
Kram z błyskotkami

Rusińska prawda
chichocze przy uroczysku
Okrytym mgłą legendy
zmyślonej na prędce

Skoro już tu zawędrowałeś
módl się w cerkwi
Tam nadzieja

pamiętnik
http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=42



... wiele interesujących roślin o specyficznej biologii i morfologii... (Turystyka w Bieszczadach)

Potok Wołosaty
Wołosaty znał smak kamieni.
Jak mnich
modlił się stojąc przed ikoną gór.
Nanosił barwy na czupryny buków.
Z pędzla skapywała złota farba.
Magda Cybulska

Torfowisko wysokie "Wołosate",
- znajduje się tuż przy drodze Ustrzyki Górne - Wołosate.
- przebiega tędy również ścieżka przyrodnicza "Salamandra", składająca się z 19 przystanków, wśród których znajduje się między innymi torfowisko.

    Przy torfowisku "Wołosate", Bieszczadzki Park Narodowy, na którego terenie się ono znajduje, umieścił tablicę z podstawowymi informacjami o tym ciekawym miejscu. Możemy tu przeczytać, iż już od roku 1959, część torfowiska (2,04 ha) była chroniona jako rezerwat przyrody, natomiast całe torfowisko (4 ha) w 1991 roku weszło w skład BPN.
   Torfowisko położone jest na wysokości około 680 m nad poziomem morza, na żwirowo - gliniastym terasie rzeki Wołosatki, uformowanej w okresie plejstocenu i holocenu. Pokrywy akumulacyjne utworzyły się tutaj na słabo przepuszczalnych, głównie łupkowych warstwach fliszu karpackiego.
Zakapior



Bojkowie w Bieszczadach... (Turystyka w Bieszczadach)

Adam Pomykała

Kraina Bojków

   Mieszkańcy wyżyn położonych na zachodnich stokach Ukraińskich Karpat, żyją odizolowani od zewnętrznego świata, zachowując zwyczaje ludowe i rytuały.
    Ich życie jedynie nieznacznie różni się od życia ich przodków – zamieszkują te same wsie, najczęściej te same, tradycyjne domy z bali. Rytm życia wyznaczany jest przez cykl natury i uzależniony jest nadal od uprawy niewielkich pól położonych na stromych górskich zboczach oraz od hodowli kilku zwierząt utrzymywanych na własny użytek.
   Na przestrzeni wieków przypisywano tym ludziom różne narodowości. Nie ruszając się z własnej wsi byli w kolejności obywatelami Polski, Węgier, Monarchii Austro-Węgierskiej, ZSRR i Ukrainy, pozostając w głębi serca Bojkami.

    Przeprowadzili się w te tereny na przełomie XV i XVI wieku. Spośród wielu grup osiedlających się na terenie Karpat oni najwięcej zachowali ze swej Rusińskiej istoty. Mało było u nich wpływów polskich.
   Najwyższe partie Bieszczadów były zamieszkane przez Bojków. Należeli oni do jednej z grup górali Rusińskich żyjących w Karpatach. Bojkowie zasiedlali zachodnie i wschodnie Bieszczady przedzielone dzisiaj granicą polsko - ukraińską. Zachodni kraniec Bieszczadów i Beskid Niski to kraina łemków. Natomiast wschodnimi sąsiadami Bojków byli Huculi. Bojkowie byli grupą jednolicie ukraińską, u łemków silne były wpływy polskie i słowackie, a u Hucułów rumuńskie.
Do głównych zajęć - Bojków należało pasterstwo, robili to dobrze i na dużą skalę.
Obszar - Bojkowszczyzny to mniej więcej obszar od wsi Solinka (ona była łemkowska) przez pasmo Wołosania i Chryszczatej, aż do wsi Turzańsk i Rzepedź (również łemkowskich). Cisna, Liszna, Dołżyca i Sukowete były bojkowskie.

 Stroje - były znacznie uboższe od Łemków. Sami tkali płótna i sami je nosili. Sukno otrzymywali poprzez spilśnianie w foluszach tkaninę wełnianą. Kobiety i mężczyźni ubierali się na biało na koszule zakładali lejbiki - kamizelki, które były brązowe. Rzadko u Bojków można było spotkać kolorowe akcenty. Często jednak noszono kożuchy, były ciepłe przy wypasaniu, kiedy wiał wiatr. 
                                                          
Budownictwo                        
      chyża w Libuhorze
 - chaty (chyże) bojkowskie miały czterospadowe słomiane dachy. Piece wprowadzały dym na poddasze - pół kurne, było jeszcze ciekawiej, dym unosił się w izbie i wychodził przez otwór w ścianie - chaty kurne. Natomiast cerkwie były jednolite. Nawa główna najwyższa, a prezbiterium i babiniec były niższe, przy czym dzwonnice stały osobno.
- dach był pokryty gontem.           chyża z Czernohory
    Dzisiaj z bojkowskich zabytków ostała się cerkiew w Smolniku, ale niektórzy wzorując się na tej architekturze wybudowali świątynie, podobne na przykład cerkiew w Grąziowej, Listkowatem i Równi. Wsie bojkowskie budowano wzdłuż potoku, lub strumienia. Pola dzielono na długie wąskie pasy, a domy stały na krańcach pól. Centrum wsi to cerkiew i cmentarz. Młyn, karczma i dwór stały w oddaleniu. Krzyże i kapliczki budowano na roztajach i skrzyżowaniach dróg, ale nie w miejscu czyjeś śmierci.



"W Dolinie Górnego Sanu" (Turystyka w Bieszczadach)

W dolinie górnego Sanu
Park Krajobrazowy Doliny Sanu
33 480 ha
Wraz z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym (stanowiąc jego północną otulinę) i Ciśniańsko - Wetlińskim Parkiem Krajobrazowym wchodzi w skład Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery: Karpaty Wschodnie. Chroni dolinę górnego Sanu. Oferuje dwupiętrowy układ roślinności pasm górskich, bogate florystyczne łąki oraz bardzo licznie reprezentowaną faunę (wszystkie duże drapieżniki, krajowe gady z wężem Eskulapa i około 130 gatunków awifauny).

- w latach 1970 - 1980 utworzono pięć rezerwatów torfowiskowych.
Cztery z nich w roku 1999 włączono do Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
"Dźwiniacz", "Łokieć",
- ścieżka przyrodniczo - historyczna.
Znakowana ścieżka (kolor zielony) z Tarnawy Niżnej do Dźwiniacza bierze swój początek, około 200 m za hotelikiem BdPN "Nad Roztoką".
Po lewej stronie - vis a vis dawnego Igloopolu, będzie oznakowane zejście i tabliczka - Dźwiniacz Górny (cmentarz) - 3,5 km.
"Tarnawa", "Litmirz",

- najbardziej wysunięty na północ rezerwat "Zakole" pozostał poza parkiem. Położony w zakolu Sanu, tuż przy granicy z Ukrainą, jest trudno dostępny i dzięki temu najmniej narażony na zniszczenie.
Z tego powodu jest tak ważny dla badaczy.
Przedmiotem ochrony jest tu prawidłowo wykształcone holoceńskie torfowisko wysokie. Torfowisko to, podobnie jak pozostałe torfowiska Bieszczadów, jest obiektem unikatowym w skali Polski południowo - wschodniej.

Sokoliki (Sokoliki Górskie)

Obecnie Muczne i Tarnawa Niżna to jedyne zamieszkane wsie na terenie "Bieszczadzkiego Worka", a kiedyś (przed II wojną światową) było ich znacznie więcej, oprócz wyżej wymienionych, były to: Sianki, Beniowa, Sokoliki Górskie, Bukowiec, Tarnawa Wyżna, Dydiowa, Łokieć oraz Dźwiniacz Górny. Zamieszkiwała je ludność głównie Bojkowska. Po wielu z nich pozostały jedynie ślady w postaci ruin cerkwi i cmentarzy.
 Poprzez Tarnawę Niżną (samochodem, już w Parku Narodowym) docieramy na parking w nieistniejącej wsi Bukowiec. Stąd rozpoczyna się dydaktyczna ścieżka przyrodnicza "W Dolinie Górnego Sanu". Ślady przeszłości i niezwykły świat przyrody przeplatają się tu w sposób wyjątkowy. Na rozległej polanie, gdzie do końca II wojny światowej istniała wieś Beniowa, uchowała się rozłożysta lipa i fragment starego cmentarza. Cicho i nostalgicznie. Po ukraińskiej stronie na granicy „sistema”, za ledwie widocznym Sanem, sunie pociąg towarowy. Pozostawiamy ocalałe kamienie, czytamy tablicę informacyjną opracowaną przez Bieszczadzki Park Narodowy i zmierzamy ku wsi Sianki. Od miejsca, w którym kiedyś istniała ta miejscowość, dzieli nas puszczański fragment ścieżki. Zwalone drzewa, cieki wodne, gąszcz. Dalej już łatwiej, dukt śródleśny, następnie ścieżka ku Sanowi.
 Widzimy po ukraińskiej stronie Sianki, przedwojenne letnisko, które miało połączenie kolejowe z Przemyślem i Lwowem, trzy schroniska, domy wczasowe i pensjonaty, a nawet tor saneczkowy i skocznię narciarską, po polskiej stronie ocalał jedynie cmentarz ze słynnym "Grobem Hrabiny". To miejsce pochówku niegdysiejszych właścicieli tutejszych ziem - Klary i Franciszka Stroińskich.
Zakapior
fot. Twoje Bieszczady (ordynat, zakapior)



... miejsca gdzie przecinały się szlaki handlowe... (Turystyka w Bieszczadach)

Lutowiska
- wieś leżąca przy dużej obwodnicy bieszczadzkiej - jadąc z Czarnej, przy dojeździe do Lutowisk na wzgórzu wykonano parking widokowy, z którego otwiera nam się ogromna przestrzeń. Przy dobrej widoczności widać najwyższe partie Bieszczadów, a w dole u stóp Berda i pasma Otrytu rozłożyła się siedziba największej gminy w Polsce o najmniejszym zaludnieniu.
Miejscowość została lokowana na prawie wołoskim w dobrach Kmitów na gruntach wsi Żurawin przed rokiem 1580. Dokładna data nie jest znana, nie ma zapisków, natomiast regestr podatkowy z 1580 roku mówi o podatkach nałożonych na wieś. Czyli już minął 24-letni okres wolnizny a to nam mówi, że wieś musiała istnieć około 1565 roku, a nawet wcześniej.

Smolnik i Procisne... Żurawin...
"Wieś Smolnik"
Obszar Smolnika i jego siostrzanej wsi Procisne został zagospodarowany jeszcze w XV wieku przez mieszkańców Żurawina.
Wszystkie te miejscowości należały do rodu Kmitów. Mieszkańcy wsi żyli w zgodzie ponieważ do końca istnienia miały wspólną cerkiew i parafię.
 W XIX wieku, z chwilą zbudowania jednego tartaku parowego a potem drugiego, miejscowość stała się ważnym ośrodkiem przemysłu drzewnego. Oprócz tego działała tutaj cegielnia, garbarnia, olejarnia, mleczarnia oraz dwa młyny wodne.
W roku 1939, obszar Smolnika i Procisnego przedzielono granicą sowiecką, a niemiecką strefą okupacyjną biegnącą wzdłuż rzeki San.
Po zakończeniu II wojny światowej na tym odcinku, tak samo wytyczono granicę polsko - radziecką. Smolnik stał się wsią ZSSR, gdzie założono kołchoz, zaś mieszkańcy ponownie zaczęli odbudowywać swoje domy.
Ordynat
foto (ordynat)



Otryt i "Chata Socjologa" (Turystyka w Bieszczadach)

Śnieżyca Wiosenna w Dwerniczku.
Położony na łące - pomiędzy drogą z Dwerniczka do Dwernika a Sanem - rezerwat ten chroni jedno z największych w Bieszczadach stanowisk śnieżycy wiosennej oraz zbiorowiska łąkowe z bogatą florą gatunków chronionych i rzadkich. Dominuje łąka ostrożeniowa w fazie zarastania roślinnością ziołoroślową, głównie wiązówką.

Przepastne lasy Otrytu długo nie były eksploatowane, napotkać można w nich potężne „przedpotopowe” drzewa albo ich spróchniałe szkielety. Na grzbiecie, chwilami niezbyt wyraźnym, jest niewiele polan, co bardzo utrudnia orientację.
Być może jest nieco prawdy w opinii, że mają tu miejsce anomalie magnetyczne, bo choć kompas pracuje bez zarzutu, jednak często po kilku godzinach wędrowiec traci poczucie kierunku.
 Masyw Otrytu ciągnie się na przestrzeni 18 km lesistym grzbietem, w kierunku równoleżnikowym, od Smolnika po Jezioro Solińskie. Jego najwyższym szczytem jest wysunięty najbardziej na wschód Trohaniec (939 m). Grzbiet obniża się stopniowo aż do góry Tabor (754 m), która wznosi się nad przełomem Sanu, tuż przy ujściu rzeki do Zalewu Solińskiego. .
Ordynat
foto (ordynat, zakapior)



... od wsi Nasiczne na zbocza Dwernik Kamień... (Turystyka w Bieszczadach)

Ścieżka przyrodniczo dydaktyczna "Dwernik - Kamień".
Ścieżka została zaprojektowana w celu przedstawienia walorów przyrodniczo krajoznawczych, a także zapoznania zwiedzających z racjonalną gospodarką leśną - uwzględniającą ochronę środowiska - w bardzo trudnych, górskich warunkach.




... licznie występujące wychodnie skalne... (Turystyka w Bieszczadach)



Przełom Sanu pod Chmielem
Rezerwat
San - ma długość 444 km Wypływa z okolicy przełęczy Użockiej na granicy polsko - ukraińskiej. W obrębie Bieszczad płynie na długości 163 km, a na długości 55 km stanowi granicę państwa. W okolicy Dwernika, Chmiela, Sękowca, San płynie pomiędzy stokami Dwernickiego Kamienia i Magury a pasmem Otrytu.

Chmiel
... uważana jest za „najbardziej słoneczną wieś w Bieszczadach”...
- wieś założona przez ród Kmitów około roku 1510 na prawie wolskim. Nazwa wsi prawdopodobnie wywodzi się od dziko rosnącego tu chmielu, możliwe jest też odmienne pochodzenie tej nazwy, (czyli na przykład od nazwiska pierwszych osadników).

Płyta nagrobna
opracował i fotografował (zakapior)



Rezerwaty krajobrazowye... pomiędzy Dwerniczkiem a Rajskim (Turystyka w Bieszczadach)

Rezerwat „Hulskie im. Stefana Myczkowskiego".
Nieistniejąca wieś nad potokiem Hulskim, lewym dopływem Sanu poniżej Zatwarnicy. Dziś tylko jeden zamieszkały dom.
 Hulskie lokowano przed 1580 roku na prawie wołoskim w dobrach sobieńskich należących do Kmitów. W XIX wieku u ujścia potoku Hulskiego do Sanu zbudowano młyn wodny. Spiętrzone tamą wody potoku spływały wykutym w skale korytem prosto na koło młyna. Pod koniec ubiegłego wieku mieszkańcy Hulskiego utracili prawo wypasu bydła na Połoninie Wetlińskiej, gdyż
dziedzic przegrał swoją część połoniny w karty na korzyść właściciela majątku w Krywem. Odtąd wypas odbywał się na Otrycie i stąd wywodzi się nazwa Hulskie na określenie jednego z jego wierzchołków.
 W 1921 roku wieś liczyło 52 domy i 332 mieszkańców (wyznania 298 greckokatolickiego, 4 rzymskokatolickiego, 30 mojżeszowego).
W latach 1939-41 nad Sanem stała niemiecka strażnica graniczna. Po wojnie wieś całkowicie wysiedlono. Opuszczone zabudowania spaliła sotnia UPA "Bira".
Nad potokiem, w pobliżu nowej, asfaltowej drogi leśnej z Zatwarnicy, zachowały się ruiny murowanej cerkwi greckokatolickiej pod wezwaniem św. Paraskewy, zbudowanej w 1820 roku. Obok murowana parawanowa dzwonnica, również w ruinie.
Obok cerkwi w Hulskiem przebiega trasa doliny Sanu z Terki do Zatwarnicy.
Zakapior

Rezerwat "Krywe"
- powierzchnia 511,73 ha.
- utworzony w 1991 roku obejmuje przełomowy odcinek doliny Sanu w rejonie miejscowości Krywe. W obręb rezerwatu wchodzą obszary leśne i łąki  oraz fragment koryta rzeki z wieloma interesującymi zbiorowiskami roślinnymi oraz rzadkimi gatunkami roślin i zwierząt.
Dawna wieś w dolinie Sanu na zachód od Zatwarnicy, obecnie mieszka tu tylko jedna rodzina.
Lokowana po 1502 roku na prawie wołoskim w sobieńskich dobrach Kmitów. W 1921 wieś liczyła 73 domy i 459 mieszkańców (wyznania 433 greckokatolickiego, 6 rzymskokatolickiego, 20 mojżeszowego). Po roku 1945 całkowicie wysiedlona i zniszczona.

 Do dziś zachowały się ruiny murowanej cerkwi pod wezwaniem św. Paraskewii, zbudowanej w 1842 roku. Znajdują się na grzbieciku o nazwie Diłok, ciągnącym się równolegle do dawnej zabudowy wsi. Po północnej stronie cerkwi cmentarz (odrestaurowany w 1993 siłami społecznymi) z grobowcem Julii i Mikołaja Pisarczyków, właścicieli majątku. Przy drodze, bliżej Sanu, pozostałości dawnego dworu.

W 1983 wybudowano na Sanie most łączący teren wsi z szosą wiodącą południowymi stokami Otrytu.
Odcinek Sanu w rejonie Krywego obejmuje rezerwat krajobrazowy, chroniący stanowiska węża Eskulapa.
Zakapior
foto (aa, ordynat, zakapior)



na końcu świata... jednak Bieszczady... (Turystyka w Bieszczadach)

 Idę w góry tam, gdzie wiatr
po błękitach chmury pędzi,
gdzie nad czuprynami traw
czerwień kalin i jarzębin.

Gdzie wędrowny ptak zakłada
gniazdo gdzieś na skalnym zrębie,
gdzie w osieroconych sadach
czerwień kalin i jarzębin.
                     Dwernik Kamień

 Wrzesień buki mi maluje
kolorami rdzy jesiennej,
a kres lata opłakuje
kalin i jarzębin czerwień.
***
Idę, gdzie ten wiatr wysoki
marzeń pewnie nie dogonię,
idę siodłać wiatry kochać
i nie pożałuję koni.                            
Rika

 A gdy dadzą dożyć wieku
i wypadnie kielich z ręki,
pozostanie pod powieką
czerwień kalin i jarzębin.

I ten wiatr co chmury pędzi
Gniazdo gdzieś na skalnym zrębie,
buki całe w rdzy jesiennej
kalin i jarzębin czerwień.
                     Suche Rzeki
Bb boy 1998

Zatwarnica

Ścieszka przyrodniczo historyczna "Hylaty" - element Ekomuzeum "W Krainie Bojków"
- miejscowość położona pomiędzy pasmem Otrytu a Połoninami w dolinie potoku Głęboki, lewym dopływie Sanu w Parku Krajobrazowym "Dolina Sanu”.

* to wyjątkowe Uroczysko!!!
 Które cechuje cisza, spokój, śpiew ptaków i brzęk owadów. W porównaniu z innymi letniskowymi wioskami w Bieszczadach powita Ciebie, głusza, tu na pewno odpoczniesz, zaznasz spokoju, zrelaksujesz się. Miejscowi w potocznej mowie używają określanie „zadupie”.
Pięknie położony ośrodek wypoczynkowy, „Eko EuroKarpaty” właścicielem jest Bieszczadzka Agencja Rozwoju Regionalnego. Eko to znaczy, że jedzenie też jest ekologiczne, które smacznie przyrządza Pani Helena dodatkowo podaje bardzo sympatyczny personel.
 Warto zobaczyć, chatę Bojkowską, w języku regionalnym zwaną „chyża” a także wodospad Szepit, pomnik przyrody nieożywionej na potoku Hylaty, największy w Bieszczadach o różnicy poziomu 8 m (dawniej 12 m, niestety w latach 1972-73 żołnierze KBW pozyskując budulec na budowę drogi, spowodowali jego pomniejszenie i przesunięcie o około 30 metrów), zwiedzimy ślady po dawnym młynie wodnym niedaleko mostu, powyżej ujścia potoku Hylaty do Rzeki (Rika) i dalej do potoku Głęboki.
Zakapior
foto (zakapior)



... kolejne dni w Zatwarnicy... (Turystyka w Bieszczadach)

Celem naszej wyprawy jest Przełęcz Orłowicza i Smerek.
Wychodzimy z ośrodka po śniadaniu o godzinie 7,00 rano, razem z grupą Holendrów, wzdłuż potoku Rika dochodzimy do stanicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego (około 3 km) w Suchych Rzekach, gdzie  urzęduje słynna lokalna postać, Zakapior Tomek i znajomy podleśniczy. Ta część wyprawy jest raczej nudna, wyjątek to, że podziwiamy piękno przyrody, kolorową i czystą roślinności, słuchamy szum potoku. Następnie przez około 2 godziny wspinamy się na Przełęcz Orłowicza ok. 1100 m n.p.m. Po drodze widzimy wychodnie skalne, las mieszany a w nim rezonansowe okazy buka, charakterystyczne dla tego regionu jodły, jawory, a także kikuty drzew trafianych przez pioruny, polany z różnorodną roślinnością, okazy flory na przykład paprotnik kolczasty, strumyki gdzie napijemy się naturalnej czystej wody, a w wyższej partii góry przepiękny widok na dolinę, przez którą szliśmy.

Osobiście polecam jazdę rowerem górskim.
- patrz rezerwaty "Hulskie", "Krywe",

I wersja - z Zatwarnicy skręcając koło kościoła, dalej zasuwamy pomiędzy górkami Uhryniem a Wierszkiem (689 m) - tu uwaga? - przed potokiem Hulski po prawej stronie zobaczymy ruiny oraz pozostałości cmentarza, dalej kierując się na pierwszym i drugim skrzyżowaniu w prawo na Ryli (622 m) do nieistniejących wsi Krywe, Tworylne (gdzie zwiedzimy ruiny cerkwi, zabudowań, cmentarzy), droga jest kiepska kamienista oraz dukt leśny.
II wersja - gdy na drugim skrzyżowaniu pojechalibyśmy w lewo zostawiając szczyt Szczołb po prawej stronie a następnie przejedziemy potok Tworylczyk drogą kamienistą, krętą, leśną, bardzo sporadycznie uczęszczaną, ale o przepiekanych widokach przyrody bieszczadzkiej dojedziemy do skrzyżowania gdzie jadąc w prawo (oznaczę go tak +) przez Obłazy wyjedziemy na krzyżówce obok mosty na Sanie tak jak w wersji I. Skąd możemy również dojechać (jadąc w lewo) do małej pętli nieomal miejscowości i zatoki Rajskie na zalewie Solińskim.
- Alternatywa do wersji II - gdyby na tym skrzyżowaniu (oznaczonego +) pojechać w lewo na przełęcz Szczycisko (629 m) i dalej to znajdziemy się na prawym brzegu rzeki Wetlina, czyli nieopodal rezerwatu „Sine Wiry”.
- ciąg dalszy do I i II wersji - przejedziemy przez most na Sanie prosto lub jak kto woli w prawo (zakaz ruchu dla pojazdów silnikowych, droga zablokowana szlabanem przez leśników, kiedyś asfaltowa) przez rezerwaty Krywe, Hulskie do wsi Sękowiec. Wędrując wzdłuż doliny Sanu po prawej w górę rzeki a pasmem Otrytu po lewej drogą niezwykle malowniczą szczególnie jesienią gdzie mamy kilkanaście punktów widokowych a zrobione tu zdjęcia wygrywają światowe konkursy fotografików. (Tędy każdy prawdziwy turysta winien przejść nogami co najmniej raz w życiu, około 12 km).
- Alternatywa
- koło rezerwatu Krywe na krzyżówce jadąc w lewo cały czas lasem, serpentynami, to w górę to w dół praktycznie Otrytem północną stroną rezerwatu Hulskie obok szczytu też Hulskie (846 m), to znowu wyjedziemy w Sękowcu, następnie dalej przez San i do Zatwarnicy.
Opisana trasa w maksymalnej wersji może liczyć około 120 km, czyli dla wytrawnego cyklisty górala. (Kierunek według uznania??? - dowolny)

Dwernik - Kamień (Holica).
- zwany dawniej Holicą, to widokowy szczyt o wysokości 1004 m n.p.m., będący jednym z żeber Połoniny Wetlińskiej.
- wychodnie skalne na szczycie.

 *- turyści, którzy chcą wejść na Dwernik - Kamień od strony Zatwarnicy, muszą przy moście na Sanie kierować się zgodnie z oznakowaniem ścieżki i biegnącej nią trasy rowerowej. Początkowo stokówką, długo i monotonnie pod górę (3,6 km), potem skręt ścieżki w prawo i podejście…

*- na tę urokliwą górę prowadzi również oddana jesienią 2008 roku » ścieżka przyrodniczo - historyczna "Hylaty" z Zatwarnicy. Ścieżka zatacza pętlę pozwalając nie wracać tą samą trasą.

*- można iść przez Magurę a wrócić doliną Hylatego.
Zakapior
foto (zakapior)



Strzebowiska i oklice... (Turystyka w Bieszczadach)

***
Połonina Caryńska otrzepała z siebie resztki nieba.
Jak dobra
gospodyni rozpaliła mgłę w dolinie.
Teraz nad płomykami
jesieni podskakuje czajnik.
Po jej starych plecach wędruje
ścieżka.
Z żółtego warkocza wyleciał orlik krzykliwy.
Magda Cybulska


   Strzebowiska
Wieś datowana jest na połowę XVI wieku, a jej pierwszymi właścicielami była rodzina Balów. Potem często przechodziła "z rąk do rąk", ostatnim  właścicielem był Lucjan Borck Prek z Kalnicy, a było to w latach 1938-1939. Podobnie często zmieniała się nazwa osady, aby wreszcie ostatecznie przyjąć nazwę Strzebowiska w roku 1967. Wcześniej były to między innymi Strubowyska (z ukraińska), Strubowiska, Strubowisko, Strubowiszcza, Strubowiszcze. Będąc w Strzebowiskach, warto zwrócić uwagę na przydrożną kapliczkę, dawny cmentarz, oraz tory kolejki wąskotorowej, która tędy kiedyś jeździła przez Wetlinę do Moczarnego. W górnej (południowej) części Strzebowisk była dawna linia kolejki, obecnie nie do odnalezienia, ponieważ nasyp został zlikwidowany. Tory biegły dokładnie obecną stokówką.
Strzebowiska stanowią dobrą, a przede wszystkim ciekawą bazę wypadową na Jasło i dalej w zależności od potrzeb na Okraglik, a stąd pasmem granicznym, lub w stronę przeciwną przez Małe Jasło i Rożki do Cisnej szlakiem czerwonym...
Ordynat
foto (ordynat)

   Olszyna Łęgowa w Kalnicy
Rezerwat położony jest na mokradłach przy łuku wielkiej obwodnicy bieszczadzkiej.
 Ochroną objęto górski las łęgowy ze stanowiskiem rzadko spotykanej na tej wysokości (prawie 600 m nad poziomem morza) olszy czarnej. Występuje tu górska olszyna bagienna; rzadkie dolnoreglowe zbiorowisko roślinne, występujące w niewielkich płatach na obszarze Karpat. Powstałe pod wpływem wolno sączącej się wody o odczynie słabo kwaśnym bądź zasadowym w obecności warstw trudno przepuszczalnych.
Ten rzadki w górach zespół leśny rozwinął się na niskim podłożu torfowym (około 1 m) w dolinie bezodpływowej, leżącym na podmokłej łące.
W czasie inspekcji rezerwatu dostrzeżono potrzebę przywrócenia na jego terenie dawnych, a obecnie zaburzonych, stosunków wodnych. Osiągnąć to można poprzez zasypanie rowów melioracyjnych, co pozwoli na podniesienie poziomu wód gruntowych.
Bagno oglądać można z drewnianych podestów i kładek.
Zakapior



Z Dołżycy wzdłuż Solinki do Terki, lub odwrotnie... (Turystyka w Bieszczadach)

Jeziorko Szmaragdowe, przełom Wetliny...
Rezerwat "Sine Wiry"
- można dojechać samochodem do mostu nad Solinka, gdzie rozchodzą się drogi na Sine Wiry,
- to rezerwat krajobrazowy o powierzchni 450 ha, znajdujący się na terenach dawnych wsi Łuh, Zawój i Polanki. Najpiękniejszą i najłatwiej dostępną dla turysty częścią rezerwatu jest przełom Wetliny, obok wzgórza Połoma.

(Polsko - Ruska Madonna),
Łopienka
- z parkingu - do Łopienki. Dojście ze wspomnianej drogi do Łopienki, malownicza dolinką, liczne źródełka - około 1 h (2,5 km).
-
to nieistniejąca wieś z połowy XVI wieku, położona u podnóży Łopiennika (1069 m), a właściwie pomiędzy Łopiennikiem, a znajdującym się na północ od niego szczytem Korbania (894 m). Wieś zasłynęła przede wszystkim z tego, iż ukazała się tu Matka Boska pod postacią ikony. Wkrótce po tym Łopienka stała się słynnym ośrodkiem kultu maryjnego. Ikonę umieszczono w kapliczce, a niedługo potem, prawdopodobnie w roku 1757, wzniesiono w Łopience cerkiew pod wezwaniem świętej Paraskiewi.
Zakapior

W śnieżnobiałych sukienkach
Na niebielonych płótnach
Zasmucona, chłopska ikona...
Wystrojona w trawy i korale jarzębin.


foto (bo, zakapior)



Baligród (Turystyka w Bieszczadach)

Adam Pomykała

Ród Balów - trochę historii

   Dwaj bracia, rycerze Piotr i Paweł pochodzący z Węgier dokumentem wystawionym w Krakowie 25 czerwca 1361 roku otrzymali od króla Kazimierza Wielkiego za zasługi wojenne obszerne nadania w południowo - wschodniej części ziemi sanockiej. Piotr i Paweł dali początek rodu, który w późniejszym czasie rozgałęził się na dwie główne linie. Od Piotra wywodzą się Balowie, a od Pawła Dedeńscy. Wnukowi Piotra o imieniu Jan z Nowotańca nadano zapewne z powodu potężnej postury przezwisko Bal, które następne pokolenia przyjęły za nazwisko rodowe. Syn Jan Matiasz przeniósł siedzibę rodu do Hoczwi. W ciągu XV - XVI wieku Balowie skolonizowali należące do nich ziemie, obejmujące doliny rzek Hoczewki i Solinki, stając się jednym z najważniejszych rodów regionu. Wielu Balów sprawowało czołowe urzędy ziemi sanockiej. W 1552 roku spis podatkowy wymienia w ich dobrach ponad 30 wsi, wśród nich między innymi Stężnicę, Wołkowyję, Terkę, Łopienkę, Cisnę, Żubracze. W następnym wieku, daleki potomek Piotra, który dał początek rodu Piotr Bal, podkomorzy sanocki, założył prywatne miasto Baligród, gdzie przenieśli swą rezydencję. W latach 1600 - 1615 wybudował on warowny zamek z kamienia, w miejscu dogodnym do obrony, bo otoczony potokiem Stężnickim i bagnami.

A. Fredro (Trzy Po Trzy)
”... tam granica świata,
za Baligrodem wjeżdża się jak w czarne gardło.
Droga i rzeka to jedno jest...”

Natalia Habowska

Gmina Baligród
    Mam przyjemność zaprosić do zapoznania się z naszą gminą. Wierzę, że gdy odkryjecie Państwo piękno tej ziemi, jej walory turystyczne, chętnie będziecie tu wypoczywać. Mam też nadzieje, że niektórzy z Was zapragną związać się z naszą małą ojczyzną, poprzez inwestycje na jej terenie.
Baligród to świetne miejsce do wypoczynku, gdzie zapraszają gestorzy bazy noclegowej i gastronomicznej (agroturystyka, pensjonaty, ośrodki wczasowe, schroniska), również to komfortowa baza wypadowa po całych Bieszczadach, a także na Ukrainę oraz Słowację.
Są tu interesujące miejsca i wspaniali ludzie, których warto poznać...



Baligród i okolice... (Turystyka w Bieszczadach)

Rezerwat "Gołoborze"

Rezerwat Geologiczny, utworzony w 1970 roku, powierzchnia 13,90 ha...


fot. Adam Pomykała

opracowała Natalia Habowska

Historia jeziorek "Bobrowych"

 U północnych stoków, Chryszczatej (997 m n.p.m.), pomiędzy terenami dawnych - nieistniejących obecnie, wsi Huczwice oraz Sukowate, ulokowało się niewielkie, ale malownicze jeziorko z charakterystycznymi kikutami drzew wystających ponad taflę wody.
Istniejące tu jeziorko nie jest wytworem natury. Powstało przy pomocy człowieka, poprzez spiętrzenie wody na płynącym potoku gdzie usypano kilkumetrowej wysokości tamę. Wkrótce jeziorko zostało zasiedlone przez bobry...
fot. Natalia Habowska



piękna mieścina, piękne okolice... (Turystyka w Bieszczadach)

Cisna
- położona w dolinie rzeki Solinki.
Miejscowość została założona, według różnych źródeł w roku 1522, lub 1552, przez rodzinę Balów.
W połowie XVIII wieku stała się własnością rodziny Fredrów. Na początku XIX powstała w Cisnej huta żelaza, którą wybudował ojciec Aleksandra Fredry - Jacek Fredro. Huta produkowała niewiele, przetapiano zaledwie 700 q surowca. Rudę żelaza wydobywano w Kalnicy, Zahoczewiu i w Nowosiółkach, po czym dowożono do Cisnej. Podobne huty istniały wtedy jeszcze w Rabem i w Duszatynie.
Do czasów obecnych z ciśniańskiej huty nie zachowało się nic, podobnie jak z tartaku, młyna i dworu. Wieś leżała na starym szlaku handlowym, wiodącym na drugą stronę Karpat, zwanym szlakiem (traktem) baligrodzkim.

Osobiście polecam;
- z Cisnej samochodem a może rowerem do Majdanu 2 km (tuż obok muzeum "Bieszczadzkiej Ciuchci"), skręcamy na Roztoki Górne 7 km, dalej do przełęczy "nad Roztokami" 1 km (801 m n.p.m.).
Tu niestety zależy od humoru straży granicznej (czasami auto puszczają niejednokrotnie jednak nie, jest parking) zostaje więc rower, ale naprawdę warto zobaczyć Bukowe Wierchy.
Wjedziemy na Słowację następnie przez miejscowości Ruske, Velka Polana, dojedziemy do przepięknie położonego zalewu zwanego vodna nadrż Starina (około 15 km) na rzece Cirocha.
Uparty samochodziarz pojedzie wielką Bieszczadzką pętlą przez Nowy Łupków, Radoszyce, tu skręcamy na Palota (już Słowacja) do Medzilaborce - Warhol City - skąd;
- gorsza droga - wiedzie przez Svetlice, Nizna Jablonka, Hostovice do Stanna. Kłania się szlak architektury drewnianej.
- lepsza - Krasny Brod, Humenne, Snina (siedziba Parku Narodowego "Połoniny"), Stakcin, Stanna.

Łopiennik z Dołżycy k/Cisnej. 
    - jest najwyższym szczytem w paśmie o tej samej nazwie, wznosząc się na wysokość 1069 m. Rozległe pasmo rozciąga się od strony Baligrodu przez Dział, Durną (zwanej Smolaków - Kamień, 979 m), opada do Dołżycy k/Cisnej. Długi, boczny grzbiet pasma sięga w kierunku północno - wschodnim po Korbanię (894 m, ciekawy punkt widokowy na Jezioro Solińskie).
   Szczyt Łopiennika może stanowić zarówno cel sam w sobie na trasę typu "tam i z powrotem", jak i być jednym z punktów dłuższej trasy. Można nań wejść zarówno od strony Baligrodu szlakiem niebieskim, jak i z Jabłonek szlakiem czarnym, Dołżycy - również czarnym oraz od strony Łopienki.
   Punktem wyjścia może być zarówno Dołżyca, jak i sama Cisna. W tym drugim przypadku należy iść pieszo (lub podjechać) szosą do Dołżycy. Naprzeciw ośrodka "Cień PRL-u" odbija w lewo szlak czarny - będzie nas prowadził aż do szczytu.
Zakapior

„Międzynarodowa ścieżka dydaktyczna Udava-Solinka”.
To pierwszy tego rodzaju obiekt edukacyjny zrealizowany przez leśników dwóch państw: Polski i Słowacji.
Słowacy swą część ścieżki o długości 2,5 km zrealizowali wcześniej, natomiast leśnicy z Nadleśnictwa Cisna i Komańcza, mając bardziej rozbudowaną trasę do opracowania, zakończyli swą pracę przed kilkoma tygodniami.
Po polskiej stronie ścieżka prowadzi od stacyjki kolejowej w Balnicy 3,5 kilometrową pętlą przez dawną wieś Solinka (teren Nadleśnictwa Cisna).
- Tu, prócz dzikich krajobrazów, można podziwiać bieszczadzką przyrodę, łącznie ze stanowiskami bobrów i różnymi aspektami leśnictwa w górach.
- Tu również istnieje duża szansa na spotkanie tropów dzikiej zwierzyny, w tym wielkich drapieżników. Druga część trasy o długości 5,5 km wiedzie doliną dawnej wsi Balnica.
- Prócz atrakcji przyrodniczych, spotkać tu można kulturowe ślady po dawnych mieszkańcach: krzyż pańszczyźniany, dawne cerkwisko i kaplicę z wizerunkiem Matki Bożej Leśnej i źródłem wody leczniczej.
Ta część trasy kończy się w Woli Michowej.
- Całe przedsięwzięcie ma dla nas ważny wymiar, jeśli chodzi o współpracę trans graniczną, gdyż rzeczywiście znosi ono barierę turystyczną między Polską i Słowacją w bardzo atrakcyjnym obszarze Bieszczadów – mówi Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie. – Sama ścieżka będzie dodatkową atrakcją dla podróżujących Bieszczadzką Kolejką Leśną latem, a także pozwoli na zimową eksplorację gór ludziom wędrującym na nartach.



z Majdanu przez Ciesne do Przysłupia... z Majdanu do Woli Michowej, Balnicy (Turystyka w Bieszczadach)

Roman Holzer

Bieszczadzka ciuchcia

Moje pierwsze kontakty z bieszczadzką „ciuchcią” zaczęły się w roku 1967. Jako młody przewodnik beskidzki dostałem zadanie  prowadzenia tzw. wczasów wędrownych PTTK. Z kilkoma kolegami odbieraliśmy turnusy wędrowców w Domu Wycieczkowym w Sanoku i mordowaliśmy się z kilkunastoosobową grupą przez dwa tygodnie ciągnąc to towarzystwo przez Bieszczady. Jednym z elementów tych wypraw była jazda kolejką bieszczadzką z Łupkowa do Majdanu. Z Komańczy turnus przemieszczał się do Łupkowa pociągiem a później wsiadaliśmy do ciuchci i jazda do Majdanu. Wycieczka przednia, tym bardziej że wtedy Bieszczady były naprawdę dzikie. Czasami kolejka musiała zatrzymać się nad potokiem i „dotankować” wody, wtedy pasażerowie szli w las na maliny lub borówki. To co jest dziś to XXI wiek, środek cywilizacji, zniknęły ślady po Łemkowskich i Bojkowskich osadach. Jeszcze gdzie niegdzie można spotkać resztki zdziczałych sadów, dające dowód bytności tych grup etnicznych. Wróćmy do kolejki, jednej z niewielu atrakcji Bieszczadów. Kolejka ta to wspaniała historia tych terenów. Początki to druga połowa XIX wieku, ogromne zapotrzebowanie na drewno, którego niewyczerpanym magazynem były i są do dziś Bieszczady. Ponieważ zawsze transport stanowił przysłowiową piętę Achillesową, postanowiono usprawnić ten element, budując kolejkę wąskotorową w głąb Bieszczadów. Do tego przyłączyło się Konsorcjum, które wybudowało prawdziwą kolej przez Przełęcz Łupkowską, dając szansę połączenia bieszczadzkiej kolejce z prawdziwą koleją.



Prełuki - Duszatyn (Turystyka w Bieszczadach)



Rezerwat przyrody "Przełom Osławy pod Duszatynem"


- utworzony został w roku 2000 na powierzchni 322,45 ha. Obejmuje on meandrowy odcinek rzeki Osławy - zwany Łokciem. Osława opływa w tym  miejscu niewielkie wzgórze Łokieć (515 m nad poziomem morza) zataczając na odcinku około 1,8 km łuk przypominający swym kształtem omegę. Ciekawostką jest fakt, że do pełnego zamknięcia omegi brakuje zaledwie sto parę metrów.

   Teren ten przylega bezpośrednio do szlaku czerwonego na odcinku Prełuki - Duszatyn może, zatem stanowić urozmaicenie tej trasy, lub raczej będzie mógł, gdyż obecnie obowiązuje tam zakaz wstępu - niewykluczone, że w przyszłości powstanie w rezerwacie znakowana ścieżka.



Rezerwat "Zwięzło"

   Jesteśmy w Komańczy, tuż za zabytkowym drewnianym kościołem skręcamy na nie oznakowaną drogę, przez Prełuki, początkowo asfaltową, niestety dalej wyboistą, (należy uważać aby nie zgubić podwozia). Po przejechaniu około 6 km jesteśmy w Duszatynie. Zostawiamy samochód na parkingu i za czerwonym szlakiem wędrujemy błotnistym traktem przez 1/½ godziny do rezerwatu „Zwięzło” o powierzchni 2,2 ha...
Zakapior
foto (bo)

"Ilekroć mam możność udać się w góry, podziwiać górskie krajobrazy, dziękuję Bogu za majestat i piękno stworzonego świata.
W górach znajdujemy nie tylko wspaniałe widoki, które można podziwiać, ale niejako szkołę życia.
Uczymy się tutaj znosić trudy w dążeniu do celu, pomagać sobie wzajemnie w trudnych chwilach, razem cieszyć się ciszą, uznawać własną małość w obliczu majestatu, dostojeństwa widoków".



... uroczy zaułek, gdzie... Komańcza... (Turystyka w Bieszczadach)

Komańcza

   Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem Opieki Matki Bożej (POKROW).
   Cerkiew prawosławna pod wezwaniem Orędownictwa Matki Bożej (POKROW).
   Kościół pod wezwaniem św. Józefa z 1950 roku wybudowany na miejscu spalonej wcześniej świątyni z 1927.

Letnisko - klasztor

foto (bo)

   To uroczy zaułek gdzie między innymi znajduje się klasztor - pensjonat sióstr Nazaretanek z lat 1928-1931 w którym od 29.09.1955 roku do 26.09.1956 r. internowany był ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński.
Paweł Rut



... w tych miejscach pozostały jedynie stare kwitnące sady... (Turystyka w Bieszczadach)

* przez Pogórze Przemyskie w Bieszczady
- w tych miejscach pozostały jedynie stare kwitnące sady
* Arłamów,
- nieistniejąca osada powstała około 1485 roku. Nazwa pochodzi z czasów książąt ruskich, kiedy osadzano  tutaj jeńców tatarskich (arłamów - włóczęgów). Wcześniej nazwa brzmiała Herłamów lub Berłamów. W roku 1649 wieś zniszczyła powódź. W 1693 roku Arłamów przeszedł w ręce Krasickich a w 1776 wszedł w skład dóbr państwowych tak zwanych kameralnych. W 1644 erygowano tu parafię prawosławną przeniesioną następnie do Kwaszeniny.
   W 1921 roku Arłamów liczył 144 domy i 897 mieszkańców (873 greckokatoliccy, 9 rzymskokatoliccy, 15 mojżeszowi).
Większość mieszkańców wywieziono na Ukrainę w 1946 roku.
   Od roku 1970 na terenie dawnej wsi Arłamów powstał Ośrodek Wypoczynkowy Rady Ministrów potocznie zwany "państwem arłamowskim".

*  pomiędzy Arłamowem a Posadą Rybotycką
 - jeszcze w roku 1921 były dwie wsie:
-
Jamna Dolna, Jamna Górna
* Kwaszenina
* Dźwiniacz Dolny:

- cerkwisko,
- dawna granica z ZSSR,
- Dźwiniacz - Łodyna

zobacz więcej zdjęć 
http://pogranicze.eu/pl/gallery
Zakapior

Reklama



- ODKRYJ WYJĄTKOWĄ SIŁĘ -
Minerał Glinokrzemianowy
Naturalny ZEOLIT
> prezentacja <



... PRZYTUL się do...
AKACJA - jest drzewem o bardzo dużej energii. Jeśli czujesz się osłabiony, zniechęcony, ospały czy nastawiony depresyjnie do otaczającego Cię świata to...

> prezentacja <

Imieniny
Dziś jest 9 Grudzień
Imieniny obchodzą: Aneta, Leokadia, Wiesław
Licznik
Ilość odwiedzin:
Dodaj do ulubionych
Facebook

Warto zwiedzić...


===================
Przyjedź, wędrój
z nami po Roztoczu
... Roztoczański Park Narodowy, Zamość, Horyniec Zdrój...
===================
Europejski telefon ratunkowy











===================
Śladami historii...
... Kazimierz Dolny, Janowiec, Opatów, Kurozwęki, Szydłowiec, Ujazd zamek Krzyżtopór, Sandomierz, Tarnobrzeg zamek Dzikowiec, Baranów Sandomierski...

===================











===================
Zwiedzaj razem
z nami Podkarpacie...
... Leżajsk, skansen w Kolbuszowej, Rzeszów, Łańcut, skansen "PASTEWNIK" - park i pałac Lubomirskich w Przeworsku, Pruchnik, Jarosław, Arboretum w Bolestraszycach, Przemyśl, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn, skansen w Sanoku, Rymanów Zdrój, Iwonicz Zdrój, Miejsce Piastowe, MPNiG w Bóbrce, Dukla, Krosno, rezerwat Prządki, zamek w Odrzykoniu...
===================































===================
Wędrujemy po...
... Magura...
... Magurski Park Narodowy, Gorlice, Szymbark, zalew Klimkówka, Wysowa Zdrój, Nowica, Krynica Zdrój, Muszyna Zdrój, Piwniczna Zdrój, zamek - skansen Stará Ľubovňa, Bardejovské Kúpele...
===================





Szymbark Skansen Wsi Pogórzańskiej









Grupa Krynicka GOPR


(+48) 18 477 7444
(+48) 18 471 2933

===================
... oraz pięknych Pieninach...
... Pieniński Park Narodowy, Krościenko
n/ Dunajcem, Szczawnica Zdrój, Czorsztyn, Niedzica, Sromowce Niżne, Červený Kláštor, Lesnica...

===================
Grupa Podhalańska GOPR


(+48) 18 / 267 68 80



Krościenko n/Dunajcem






Czorsztyn


Zapraszamy do współpracy



Portal POGRANICZE - zaprasza wszystkich chętnych do współpracy oraz reklamodawców. Nasze ceny są najniższe na Podkarpaciu. Zgodnie z naszymi zapowiedziami uruchomiliśmy nasz portal. Adres pod tytułem POGRANICZE MEDIA stał się faktem. Jesteśmy bliscy kształtu, którego oczekiwaliśmy, niemniej jednak będzie on na bieżąco przez nas udoskonalany. Mamy pełną świadomość że nie wszyscy, korzystający z Internetu, wiedzą o nas. Wiemy że wielu podchodzi do internetowej reklamy ostrożnie, ale mamy świadomość że, na dzień dzisiejszy część społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy z możliwości i siły reklamy przez Internet, stanowiącej największą medialną reklamę XXI-wieku. Biorąc pod uwagę że, mieszkańcy podkarpacia i ościennych województw Słowacji i Ukrainy mają niepełny dostęp do internetu w związku z tym zdajemy sobie sprawę iż, społeczeństwo wielokulturowe, wielojęzyczne pogranicza jest nie do końca ukierunkowana na reklamę internetową. Portal nasz istnieje w wersji Polskiej pod tytułem http://www.pl.pogranicze.eu także w językach naszych sąsiadów Ukrainy http://www.ua.pogranicze.eu/ Słowacji http://www.sk.pogranicze.eu/, dodatkowo w języku Angielskim http://www.eu.pogranicze.eu/. W najbliższym czasie rozpoczynamy wielką kampanię reklamową we wszystkich mediach. Mamy nadzieje zainteresować osoby chętne do współpracy, które chciałyby zamieszczać w twoim rodzimym języku artykuły które opublikujemy na naszym forum, poruszające problemy Polski, Ukrainy i Słowacji lub ogólnoeuropejskie. Napisane artykuły prosimy kierować do naszej redakcji. Będziecie państwo naszymi redaktorami, współpracownikami lub przedstawicielami. Ponadto nasz portal jest na dzień dzisiejszy jednym z najtańszych medium do zamieszczania reklam. Zapraszamy tą drogą wszystkich zainteresowanych. Ci którzy już skorzystali z naszych ofert są z nich bardzo zadowoleni i zbierają pierwsze owoce współpracy. Prosimy o kontakt, wszystkich chętnych reklamodawców oraz tych, którzy chcą zamieszczać na naszym forum inne bezpłatne i płatne teksty. Ustalimy ceny, warunki i czas oraz zasady emisji. Wszystkich, którzy są zainteresowani zamieszczaniem informacji o swoich firmach czy działaniach zapraszamy na stronę www.pogranicze.eu do odwiedzin i kontaktu z redakcja@pogranicze.eu lub spotkanie, na którym ustalimy zasady współpracy i ceny naszych usług. Zapraszamy w imieniu wszystkich współtwórców portalu internetowego.